
W letni wieczór spotkaliśmy się z Julitą i Jackiem na sesji narzeczeńskiej nad jeziorem w okolicach Leszna. Było to dla mnie wyjątkowe miejsce, bo chwilę wcześniej miałam tam swoją własną sesję narzeczeńską. O powodzeniu tej sesji dość powiedzieć, że po niej Julita i Jacek zdecydowali się zatrudnić mnie jako swojego fotografa ślubnego. I to jest najpiękniejsze wyróżnienie!























